Justyna Kowalczyk: w duszy jest mi teraz ciepło
- Data
- 2 lutego 2012
Nie było zapowiadanych opadów śniegu, ale i tak pogoda nie sprzyjała zawodniczkom, które stanęły na starcie sprintu techniką dowolną w Moskwie. W tych arktycznych warunkach bezkonkurencyjna była Justyna Kowalczyk, która wygrała ćwierćfinał i półfinał, a w finale po zaciętej walce pokonała wszystkie rywalki i dzięki temu zwycięstwu awansowała na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Po wygraniu finałowego biegu Justyna Kowalczyk nie kryła zadowolenia z przebiegu dzisiejszych zawodów. Nasza biegaczka była zdecydowanie najszybsza w ćwierćfinale i półfinale, ale w decydującym biegu emocji nie brakowało do samego końca. Polka wyprzedziła Rosjankę Natalię Korosteliewą o zaledwie 0,1 sekundy.
- To był dla mnie niesamowity wyścig. Pogoda nie sprzyjała, było bardzo zimno, ale w duszy jest mi po tym zwycięstwie ciepło - opowiadała z uśmiechem na twarzy Kowalczyk chwilę po wygraniu finału.
Dzięki zwycięstwu w Moskwie, Polka awansowała na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, wyprzedzając Marit Bjoergen. Kowalczyk podkreśliła jednak, że jej walka z Norweżką jeszcze się nie zakończyła.
- Teraz będę miała okazję znów rywalizować z Marit Bjoergen w Rybińsku. Wiemy już, że jest tam jeszcze zimniej niż tutaj, ale będzie trzeba się z tym zmierzyć - podsumowała Polka.
Redaktor: Sport Com